8 lipca 2010
Zapomniałam! Zapomniałam napisać, że nasz GOOD DUY był na wystawie w Przemyślu! Wystąpił sam, bo konkurencja (bardzo mocna) nie dojechała. Nawet zaproponowałam sędzi Barbarze Larskiej, że zaczekam z oceną, bo wiem, że zgłoszone pieski są piękne i może są po prostu w drodze. Pani sędzia zgodziła się, ale gdy już zakończyła oceniać wszystkie pieski z grupy V zaprosiła nas na ring. GOOD GUY zdobył Zwc. Młodzieży, BOB i był III na grupie V! Pani sędzia podziękowała nam za sportowa postawę i stwierdziła, że to rzadko się zdarza, aby wystawca czekał na dotarcie konkurencji.
Cóż… My lubimy honorowo i sportowo:)).
Aha. I jeszcze jedno. Pochwalę się sukcesem pieska w polskich rękach, który na wystawie światowej w Danii zaszedł najwyżej ze wszystkich piesków, które dojechały z Polski. Misza, piękny import z Rosji, obecnie własność Elżbiety Augustyniak zajął II lokatę w swojej klasie! Rewelacja! Gratuluję właścicielce!
To jest właśnie Miszka! Piekny, no nie?

26 czerwca 2010
Gringo w Szczecinie zdobył Zwycięstwo Młodzieży! Oceniał sędzia holenderski. Młodziak zadał szyku, a jego rzadkie umaszczenie znowu wzbudziło zainteresowanie wystawc
ów.


Aha. Zapomniałam napisać, że w Słupsku GRINGO zdobył Zwc. Młodzieży, BOB i był III na Grupie V!
31 maja 2010
Nasz GRINGO Smocze Pole, który występuje w barwach OD DEPTUSIÓW poprawił znacznie swój wystawowy wizerunek. Po falstarcie w Berlinie, kiedy to wypiął pupę na pana sędziego i łypał zalotnie złośliwym oczkiem, pokazał swoje możliwości na niemieckim ringu w SAARBRUECKEN na międzynarodowej wystawie psów rasowych.
W klasie młodzieży pokonał konkurenta ze Szwajcarii, otrzymując ocenę doskonałą, I lokatę, tytuł SAARLAND JUGEN SIEGER – CACIB SAARBRUECKEN 2010! Sędziwoał sędzia z Niemiec Rudi Hartman.
Drugiego dnia, na wystawie krajowej otrzymał drugą lokatę.
Co więcej, zaraz po przyjeździe do Polski, zadebiutował na ringu ojczystym w Słupsku. Nasz GRINDZIO otrzymał Zwycięstwo Młodzieży i BOB! Sędziowała Elżbieta Augustyniak, wspaniały znawca pomków, sędziująca tę rasę nawet w Rosji! Pani Augustyniak rozpoczynając karierę sędziego kynologicznego na wystawie w Gdyni, przyznała BOB tatusiowi Gringa – GROOVCIOWI! Miała bardzo dobre oko, bo potem kolejny sędzia wybrał GROOVCIA na zwycięzcę Grupy V, a potem trzeci juz sędzia przynał GROOVCIEMU BIS!!!!
Nasz GRINGO w BIS JUNIORÓW w Słupsku stanął na 3 miejscu na pudle (sędziowała Elżbieta Sobieszczańska), a potem był 3 na Grupie V (sędzia Augustyniak). Brawo Grindziu, barwo Wiolu!!!
Nasz GOOD GUY występował z kolei w Inowrocławiu i Radomiu, zajmując drugie lokaty.
20 kwietnia 2010
Uff! Nasz kochany GOOD DUY jest już w naszym domu! Wydaje mu się, że wcale nie zmienił miejsca zamieszkania. Od razu poznał stare kąty i całuje mnie co pięć minut. Psy także przyjęły go z filozoficznym spokojem: o, już jesteś?
Gudika czeka debiut na polskich ringach. Zobaczymy, jak będzie się sprawował. Jego brat GRINGO dostarczył nam z Wiolą wielkiej uciechy przy swoim debiucie, który odbył się… w BERLINIE! GRINGO zamiast paradować wytwornym krokiem wykręcił kilka kółek, a potem zaparł się jak koza i stwierdził, że dalej nie idzie. Gdy znalazł się na stoliku przed sędzią… wypiął pupę, głowę położył na przednich łapkach i łypał kokieteryjnie okiem. I wiecie co? Sędzia okazał się niesamowity! Położył dostojnie rękę na piersi i ukłonił się przed Gringusiem. Dzięki temu Wiola nie dostała palpitacji serca, tylko mało nie zeszła śmiertelnie ze śmiechu. Sędzia powiedział, że nie chce tak pięknemu psu dać notkę “nie do oceny”. Wystawił mu ocenę bardzo dobrą i wspaniały opis. Co więcej, widząc pierwsze dziarskie kroki naszego przystojniaka, zaznaczył w ocenie, że jeśli jeszcze się popracuje z psem, to będzie on miał piękny ruch. Fajny ten sędzia. Bardzo surowy i skrupulatny, ale jakże uczciwy i doceniający piękno psa. Lubię takich ludzi.
Zobaczcie Gringa w akcji z wypiętą pupą. Ot, dowcipniś.

Ogromnym sukcesem natomiast zakończył się występ tatusia naszych przystojniaków GROOVY’EGO!!! Grówcio zdobył 1 lokatę, CAC, CACIB, Najlepszy Dorosły Pies w Rasie, BOB i tytuł ZWYCIĘZCA BERLINA!!! To niesamowite! To jedyny tak wielki sukces pieska w polskich rękach na ringu niemieckim! Trzeba wiedzieć, że bardzo mało Polaków jeździ ze swymi psami na wystawy do Niemiec. Sędziowie są tam bardzo skrupulatni i surowi. Brawo Wiolciu, Brawo Grówciu!
Tu na ringu honorowym GROOVY zebrał wielkie owacje. Na wyborze najpiękniejszego psa w grupie sędzia (inny niż ten, który oceniał w rasie) przyznał, że pies jest bardzo efektowny, ale… on woli klasyczne umaszczenia. I to jest właśnie to, o czym często z hodowcami dyskutujemy: zbyt wielu sędziów ogranicza się do ciasnych oranżowych ramek, niestety.
Zdjęcie Wioli i GROOVCIA jest kiepskiej jakości, bo robione z daleka, niestety.
A tutaj przedstawiam wam zdjęcie GOOD GUY’A. Zrobiliśmy je pierwszego dnia po przyjeździe, gdy Gudik gospodarskim okiem sprawdzał, co się zmieniło po jego wyjeździe do Rosji.

Gudik dopiero obrasta włosem. Jestem ciekawa, jak on zachowa się na ringu:)). Wszystko przed nami! Trzymajcie kciuki.
GOOD GUY będzie rywalizował przecież z pięknymi oranżowymi pieskami, więc nie będzie mu łatwo. A trzeba wiedzieć, że w Polsce jest teraz naprawdę dużo pięknych juniorów! Aż się serce raduje patrząc na tak doborowe towarzystwo na czterech łapkach.
17 kwietnia 2010
A u nas bociany znowu nas zadziwiają. To zdjęcie zrobiono wczoraj, 17 kwietnia. Czyli z para bocianią nie siedzi ich dziecko. Ino konkurent. I patrzcie, jacy zgodni. A potem pewnie pokłócą się, czyje to jajko i kto jest ojcem.

Dziwne obyczaje, doprawdy…
16 kwietnia 2010
JUTRO jadę po GOOD GUYA! Spotkamy się z Ewgienką na granicy rosyjskiej. GOOD GUY przyjedzie robić młodzieżowy czempionat Polski. Okropnie stęskniłam się za moi ukochanym przystojniakiem! Plan był prosty: w sobotę, 17 kwietnia mieliśmy się stawić na wystawie w Grudziądzu, a w niedzielę w Inowrocławiu. Gudiś miał na “dzień dobry” zmierzyć się od razu z dwiema ocenami sędziów. Niestety, narodowa żałoba spowodowała odwołanie wystaw. Trudno.
Przed Gudisiem stoi prawdziwe wyzwanie. Jego umaszczenie (czarny podpalany) jest rzadką maścią w tej rasie i często sędziowie po prostu preferują maść orange. Na szczęście Smocze Pole ma zdrowe podejście do wystaw: to okazja do miłych spotkań z przyjaciółmi i zobaczenia pięknych rywali. Nasze psy maja być po prostu szczęśliwe. A jeśli przy okazji potwierdzają swą klasę tytułem czempiona, to po prostu miłe.
DO ZOBACZENIA!
Nasza strona jest obecnie w trakcie przebudowy. Dlatego nie w każdej kategorii są uzupełnione wpisy. Ale, pracujemy nad tym:))).
Miło nam poinformować, że wspólnie z Hodowlą OD DEPTUSIÓW staliśmy się szczęśliwymi właścicielami suczki importowanej z Rosji. O Miłyjce możecie przeczytać na stronie www.pomeranian.pl (link z prawej strony).
Sezon wystawowy rozpoczniemy zapewne w maju. Naszej Clarabelli (volpino italiano) brakuje małego CWC do tytułu Czempionki Polski.
GOOD GUY zapewne w kwietniu przyjedzie do Polski zaprezentować się na naszych ringach.